No więc skręcaliśmy w prawo, w lewo, pod górkę i z górki.
Ale naszczęście udało nam się uciec. Gdy było po wszystkim ochłonęłam trochę i Naix też. Tylko chciałam uniknąć drugiej takiej sytuacji więc zapytałam się Naix'a:
- Słuchaj wiem, że nie było Ci lekko przezemnie więc mam dla cb propozycję.
- Jaką ? Spytał zdziwiony.
- Chcę unikać takich sytuacji więc zrobię teraz dwie rzeczy, zaczekaj tu. Powiedziałam.
Naix czekał,a ja w tym czasie poszłam za krzak aby wziąć podarunek dla niego. A gdy wróciłam dałam mu piękną nową obroże:
po czym założyłam mu ją i dodałam:
- A ta druga propozycja to prośba.
- Jaka ? Powiedział z lekkim zdziwieniem.
- Chcę unikać tych sytuacji, więc myślę że moja pani mogła by Cię przygarnąć.
- No sam nie wiem.
- Ona jest bardzo miła daje mi dużą swobode, ma wielki dom z ogromnym podwórkiem i zrobi co zechcesz. I co ty na to powiesz ?
< Naix ? :3 >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz