- Naix. - wyszczerzyłem się. - Ale możesz do mnie mówić Naxi.
- A to nie jest zbyt kobiece imię? - uniosła kąciki ust w pogardliwym uśmiechu.
Wzruszyłem barkami:
- A Larry nie jest dla psa?
- Nazywam się L-a-r-a. - przeliterowała.
- Oj, musiało mi się coś przesłyszeć. - znów się uśmiechnąłem.
< Lara? XD >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz