Powoli podeszłam do Jack'a
-A tak.Właśnie-Po chwili biegania wzrokiem spojrzałam w oczy Jack'a-
Więc,chciałam cię przeprosić. Przeprosić za wczoraj i za wszystko inne.Wybacz
Wiem,że to tylko słowo,ale więcej się to nie powtórzy.
Jack chwile znieruchomiał .Stanął jak słup soli lecz po chwili
otworzył pysk
(Jack?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz