Trening poszedł świetnie , każdy pies spisywał się świetnie . Więc po godzinie męczarni zarządziłem koniec .
Odwróciłem się i zacząłem szukać Marry , chciała ze mną o czymś porozmawiać a jeśli się schowała i rozmyśliła to i tak ją znajdę . Zamyśliłem się gdzie ona może być ..? Las ! No tak wilcza natura . Skierowałem się więc w kierunku lasu , znalazłem ją nie mal od razu odchrząknąłem znacząco aby poinformować o swojej osobie odwróciła się zaskoczona .
-Chciałaś ze mną porozmawiać ? - przypomniałem z uśmiechem.
(Marry ? :3 )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz