piątek, 27 grudnia 2013
Od Marry Do Naix
Wpatrywałam się w tańczące płomienie w kominku.Rozmyślałam,wiele rzeczy ,które mnie spotkały i które dręczą ,nie pozwalają spać.Po chwili dosiadł się do mnie jakiś obcy pies.Większość psów była dla mnie obca,więc to nic dziwnego,że czułam się nieswojo.Szczerze nie wiem dlaczego?Bo wyglądał dość przyjaźnie.
-Hej!Jestem Naix-każde jego słowo tryskało energią
-A ja Marry,miło cię poznać-powiedziałam z lekkim grymasem n a twarzy przypominający mały uśmiech.
(Naix?)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz