piątek, 27 grudnia 2013

Od Marry do Jack'a


Kiedy ułożyłam się już do snu ,zaczęłam wpatrywać się w sufit. Nie mogłam przestać myśleć o tym co powiedziałam do Jack.Powoli sama zgubiłam się w gąszczu myśli.W głowie słyszałam naszą niezręczną rozmowę.Nie mogłam wytrzymać,nie potrafiłam zatrzymać tych wszystkich myśli.One zaczęły się robić męczące.Lecz z czasem sama nie wiem kiedy zasnęłam.
Wstałam wcześnie rano.Nie chciałam się spóźnić.Jak się do czegoś przyłożę to daje z siebie wszystko,a nawet więcej.Rano przed treningiem poćwiczyłam indywidualnie,takie tam podstawowe ćwiczenia.
Na trening wstawiłam się punktualnie.Czułam się na pełni sił.
-Witaj Marry-powiedziała Jack
-Hej-powiedziałam cicho,a następnie wbiłam wzrok w ziemię-będę mogła później z tobą porozmawiać,jeżeli tylko będziesz miał czas i chęci-skierowałam wzrok na niego
-Oczywiście,ale teraz trening-uśmiechnął się i spojrzał mi w oczy
(Jack?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz