wtorek, 24 grudnia 2013

Od Yoki CD Winona

- Oh ! No już teraz nie pamiętam, ale spokojnie kiedyś się znajdzie...Chodźmy może popróbować w zaprzęgu.

15 minut później byłyśmy przyczepione do zaprzęgu gdy zaczęłyśmy biec , a ja się potknęła i krzyknęłam :
- Auuu ! Boli, chyba skręciłam łapę ! Auuu ! Winona zawieź mnie na grzbiecie do mojej właścicielki !
Winona posadziła mnie na grzbiecie, a po chwili zaczęła pędzić jak byk.


( Winona :3 )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz