- Nie ufam ludziom. Powiedział poraz kolejny i uciekł.
Byłam smutna i chciałam aby czas się cofnął więc pobiegłam za Naix'em. Gdy byłam już koło niego powiedziałam:
- Przepraszam. Wybaczysz mi ? Zapytałam.
- Wybaczę, ale ostatni raz się tak wygłupiłaś. Powiedział lekko zły.
- Obiecuję, słowo suczki. Zażartowałam i od razu zobaczyłam jego merdający ogon.
- Może pójdziemy do lasu ? Zaproponowałam.
- Dobra, chodźmy. Powiedział i wsadził mnie na swój grzbiet. Było wspaniale ! Tyle pięknych drzew dookoła, a wszystkie pokryte białym śniegiem. W końcu zsiadłam z grzbietu Naix'a i powiedziałam:
- Co możemy robić w lesie ? Zapytałam.
( Naix ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz