Mój opiekun pojechał do pracy ,a mi okropnie się nudziło. Po czasie postanowiłem wybrać się na zwiedzanie okolic. Tuż po wyjściu z ośrodka zderzyłem się z jakąś suczką.
-Hej uważaj -powiedziała
-Sory ... Soul jestem -odparłem
-Estera -powiedziała dotykając łapą głowy
-Znasz te tereny i psy ?-spytałem
-Trochę
-Może ... oprowadzisz mnie ? -zapytałem
<Estera ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz