Przyjechałem do Snow Dog's tylko dlatego że mój właściciel miał mnie dość.Nie wiedziałem czemu tak robi i dlaczego ma mnie dość,przecież nic mu nie robiłem.Nawet swojej rodziny nie znam dlatego że zabrali mnie kilka tygodni po urodzeniu.od małego trenowali mnie, do psich zaprzęgów.Na początku nie wiedziałem po co,lecz dowiedziałem się od innych psów że mój właściciel szuka dobrych psów potem je trenuje i jak mu się coś nie spodoba to je wyrzuca.Ale co go doprowadziło do wyrzucenia mnie? Nie wiem,uważał mnie za najlepszego z jego psów ale widocznie były to tylko puste słowa.Mówili też o sławnym zaprzęgu psów Ice Breaker,że należą tam najlepsi.Dawałem z siebie jeszcze więcej bo chciałem dołączyć do nich,ale los chciał że właściciel mnie zostawił i wszystkie treningi,moje starania i wszystko poszło na marne.Ale trudno przyjechałem już do ośrodka,zaprowadzili i pokazali mi opiekunowie co i jak. Tak wiem brzmi to dziwnie ''oprowadzili psa'' no ale pokazali mi wszystko. Wyszedłem na dwór,zauważyłem wielkiego czarnego Husky. Podszedłem nie ufnie do niego
- Witaj, jestem Joker.Przyjechałem tu dopiero. - Popatrzyłem się na niego,pies wyglądał na spokojnego i przyjaźnie nastawionego.
- Witaj Joker,nazywam się Balto miło mi Cię poznać. - Odpowiedział,spokojnie.Wyszczerzyłem się do niego
- Co tutaj robią psy ogólnie? - spytałem zaciekawiony.
<Balto? Brak pomysłu wybaczcie ;/ >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz