I kolejny piękny dzień, lecz był jednak inny... Przechodziłam jak zwykle już pewna że nie bedą się ze mnie śmiać, aż nagle go zobaczyłam i powiedziałam:
- Hej jestem Yoka, a ty ? Zapytałam.
- Jestem Enri. Odpowiedział.
- A już myślałam, że jestem tu jedna taka mała, ale jednak nie, bo ty tu jesteś. Wspaniale ! Dodałam.
No cóż było mówić zakochałam się i tyle. Chcę, aby on zrobił kolejny krok i żebyśmy byli pieskiem i suczką, no ale to od Enriego zależy.
< Enri ? :3 >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz