poniedziałek, 23 grudnia 2013

Od Balto C.D. Estery

Zmierzylem suczkę wzrokiem
-Collie w zaprzęgu...?- prychnąłem z pogardą, a Esteta spóściła ze smutkiem głowę - To będzie genialne! Zmieciemy pozostałe zaprzęgi z toru! - wykrzyknąłem, a suczka podniosła łeb na którym malował się szeroki uśmiech
-Ale na początku byleś... przeciwny - zauważyła
-To taka podpucha, chciałem zobaczyć czy ci zależy - wyjaśniłem z uśmiechem.
-Trochę się bałam, że mnie nie przyjmiesz...- wyznała teraz z wyraźną ulgą
-Nie martw się, teraz jesteś częścią naszego zaprzęgu, gdybym cię nie przyjął byłby dwuosobowy. - zaśmiałem się mając przdoczami wyścig w dwie osoby, szybko wymazałem ten czarny scenariusz, przegralibyśmy na pewno.
- Tak czy siak nie jest nas dużo...- westchnęła
-Prawda, ale zawsze coś, niedługo zaczniemy treningi, zawody zbliżają się wielkimi krokami...

<Estera?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz