niedziela, 15 grudnia 2013

Od Harleya Cd. Zuli

-Wiesz, Zula. Wydajesz się być miłym psem. - podniosłem do góry ogon. Ona machała swoim w lewo, w prawo...w lewo, w prawo. Do góry na dół.
-Oprowadziłaś by mnie po ośrodku? - zaproponowałem obserwując koniuszek jej ogona. Pies odwrócił się gwałtownie w stronę ośrodka. Ja nie mogłem się powstrzymać! Położyłem się na grzbiecie i zacząłem gryźć i "odbijać" ogon łapką.
(Zula? Nie miałam pomysłu x.x)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz