środa, 18 grudnia 2013

Od Ramba do Ness

Siedziałem przy kominku grzejąc się, czekałem na Ness...
Ness wyszła ze swojego pokoju i weszła do salonu.Nie czekając podszedłem do niej.
-hej Ness
-o cześć Rambo
-Ma dam... muszę pani coś wyznać...
-dokładnie co?
-Chce cie bardzo przeprosić...
-Rambo ale za co?!
-za wszysko ma dam...
-ale przecież nic nie zrobiłeś....?
-Zrobiłem i to bardzo wiele... zostałem za to ukarany... karą była tęsknota... strasznie mi ciebie brakowało...
-mi ciebie też...
-Ness nie chce ci się narzucać.... więc przepraszam jesli w jakiś sposób cie zraniłem...
Odwróciłem się... chciaiłem już iść... ale...

(Ness?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz