niedziela, 15 grudnia 2013

Od Zuli

Kot uwiesił mi się na ogonie.Chciało mi się śmiać bo to śmiesznie wyglądało.Wszyscy weszli do ośrodka, było zimno i też postanowiłam wejść.Gdy już weszłam do środka, wszyscy zaczeli się śmiać.
-O Zu widzę że masz gościa na gapę!
-No widzicie takie czasy!
Milord podszedł do brata i strzepną go z mojego ogona z wielką szlachetnością.
-Witaj bracie...
-witaj Milordzie
-ty zawsze taki sam, z damami trzeba szlachetnie
-haha oj tam oj tam mam słabość do ogonów
Gdy dwaj bracia prowadzili wymianę zdań ja usiadłam na kanapie na której siedział Vinci, Rambo, Ness, Jack i Kovu
-No to co powiecie ciekawego?
(?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz