Wybiegłem z samochodu.Przed wejściem już czekali przyjaciele i rodzinka.Uściskałem Zule i Kovu. A później podszedłem do Ness.
-Ness jak miło znów popatrzeć w twoje oczy, są tak piękne...nie ma tak pięknego słowa by ciebie określić.
-Rambo!
Uściskałem ją i dałem buziaka.
-Ness nie wiesz jak tęskniłem, moje serce ma dam ciągle biło w twoją strone.Nie wyobrażam sobie życia bez ciebie!
-Jak was miło znowu zobaczyć, tutaj w domu.Tęskniliśmy za wami.Te miejsce bez was było w pewnym sęsie puste i teraz znowu zatrznie tętnić życiem.
Milord wysiadł z samochodu.Z bagażnika wyjęto jego bagaże.
-Ostrożnie z tym fajtłapy!
-Już dobrze pani Milordzie
Szofer wypakował nasze rzeczy i wniósł do ośrodka.
-Chodźcie wszyscy do środka bo zimno jest.-Ness zaprowadziła nas wszystkich do salonu
-Trochę się tu pozmieniało....
-a drobny remont musieliśmy przeprowadzić.
-ale nadal te miejsce ma swoją magię, pełną wspomnień.
(Ness <3 Reszta?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz